Uwagi na marginesie dydaktyki
W drugim semestrze w roku akademickim 2025/2026 kontynuowałem tematy podjęte lata temu, ale w nowym ujęciu i z wykorzystaniem nowych źródeł. Dzisiaj kilka słów o wnioskach, jakie nasuwają się po kilkuset godzinach zajęć ze studentami.
- Seminarium o zmianach w systemach bezpieczeństwa międzynarodowego - całkiem udane seminarium wokół kilkunastu tekstów, filmów i zakończone propozycjami prac dyplomowych. Dużym plusem jest to, że studenci poruszają aktualne tematy, takie jak migracje, sekurytyzacja, dezinformacja, konflikty o AI, surowce i regulacje. W tle zmiany stosunków sił między Zachodem a Wschodem. Rozmawialiśmy o przykładach i normach współpracy, rywalizacji i walki między państwami. Coraz trudniej jest współpracować, a coraz więcej obszarów relacji podlega rewizji w kierunku rywalizacji i konfliktu, co winduje koszty transakcyjne i wpływa na rynki pracy i nowych technologii. Pisałem o tym kilka tekstów w Sieci Łukasiewicz oraz w mediach (WszystkoCoNajważniejsze, Na Celowniku, Instytut Nowej Europy i in.). Podoba mi się, że studenci nie boją się trudnych tematów.
- Geopolitics and Contemporary History - bardzo udany przedmiot warsztatowy o współczesnych koncepcjach geopolitycznych (po 1989 roku), na którym krytycznie omawialiśmy koncepcje takich popularnych autorów jak Badie, Bremmer, Brzeziński, Huntington, Khanna, Lee, Dugin, Marshall, Mearsheimer, Sloan, Zeihan, Luttwak, Colibasanu, G. Friedman, T. Friedman, Kagan, Todd, Kaplan i kilku innych. Studenci napisali świetne eseje ze świeżymi wnioskami.
Widać jak bardzo zmieniła się geopolityka, która obecnie skupia się na infrastrukturze globalizacji i zarządzaniu ryzykiem politycznym, a nie na fantazjach dawnych lat. W takiej wersji geopolityka bywa implementowana nawet w języku forów (WEF) i organizacji międzynarodowych (UE). Współczesna geopolityka umie tworzyć już nowe koncepcje, choć nadal bardziej pociąga ją wyrażanie opinii, zamiast badania faktów. Pisałem o tym w Studiach Krytycznych pod koniec 2025 r. Dalszy jej rozwój wymaga głębszego powiązania z ekonomią polityczną, badaniami mediów oraz polityk publicznych. Rosja oddziałuje na świat za pomocą polityki energetycznej. Chiny za pomocą nowych technologii. Szwajcaria za pomocą bankowości. USA za pomocą broni itp. Polityka międzynarodowa to nie jest suma polityk zagranicznych. Nie da się rozpatrywać procesów międzynarodowych w oderwaniu od polityk krajowych (np. gospodarczych, handlowych, transportowych, bezpieczeństwa etc.).
- Analiza bezpieczeństwa międzynarodowego - przedmiot dla pierwszego roku studiów wydziałowych (studenci wszystkich kierunków pierwszy rok mają u nas wspólny), który obejmował kilkanaście spotkań i analiz materiałów audiowizualnych (TED talks, debaty telewizyjne), co było ważne zwłaszcza dla studentów dziennikarstwa i PR. Do tego warsztaty z wykorzystaniem AI, debaty i symulacje obrad komisji sejmowych, badanie argumentacji, praca z tekstem, sprawdzanie notatek (tak!), zajęcia o rynku pracy analityki bezpieczeństwa (wiosną ukazał się mój artykuł na ten temat w Doctrinie). Eseje zaliczeniowe napisane własnoręcznie, zamiast przez AI (pozwalam jedynie na korektę językową, z uwagi na to, że sporo jest obcokrajowców).
- Obrony prac dyplomowych - recenzowałem łącznie kilkanaście prac powstałych pod opieką dr. Bartosza Maziarza na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Tematy wielce interesujące - wykorzystanie AI w dziennikarstwie, wizerunek SZ RP w mediach w czasie kilku kryzysów, influencerzy jako dziennikarze oddolni, wirtualni influencerzy i ich rola w dezinformacji, marketing firm i instytucji publicznych w czasie kryzysu, zarządzanie przekazem medialnym przez władze lokalne w czasie powodzi w 2024 roku i inne. Studenci dostrzegają problemy społeczeństwa informacyjnego, o których nie informowały dawne podręczniki, takie jak uzależnienie, bańki informacyjne, memizacja, FOMA, rozproszenie, transfer nawyków z Internetu do świata realnego zamiast w drugą stronę etc.
- Kontrola PKA, a nawet dwie - nasze dwa kierunki - stosunki międzynarodowe i politologia - otrzymały pozytywną ocenę Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Kontrole miały miejsce w marcu i w maju, a ja odpowiadałem za transfer dokumentacji do wszystkich zapytań komisarzy. Mało było spania, ale wszystko się udało.
- Parametryzacja - z nieformalnych doniesień wynika, że nasz Wydział otrzymał wysoką kategorię naukową A. To efekt kilkuset publikacji, eventów, awansów naukowych, grantów i opinii razem wziętych. Wzorem są dla nas nieduże, ale silne uniwersytety zachodnioeuropejskie, zwłaszcza te, z którymi prowadzimy wspólnie studia Europa Master (Dijon i Moguncja).
- Pisanie skryptu. W przyszłym semestrze dydaktyki planuję więcej, choć nie wiem, czy uda mi się skończyć do tego czasu skrypt dla studentów z podstaw stosunków międzynarodowych. Przygotowanie tego materiału wymagało ode mnie już wiosną przerobienia setek źródeł archiwalnych, ale uznałem, że warto podsumować swoją pracę z ostatnich lat w przystępnej formie. W najbliższych latach będę bardziej skupiać się na wykładach zagranicznych.
Krótko mówiąc, pierwsze półrocze było całkiem udane i jest szansa na dalszy progres.
PS. Rosnący problem jaki dostrzegam to nadużywanie AI w pracach naukowych, w korespondencji, w recenzjach i w tekstach eksperckich. Często nie wiadomo, czy piszę z człowiekiem, czy z botem. Często to bot "wyraża opinię" pracownika naukowego lub "ocenia" teksty fachowe, choć nie wiadomo na jakiej podstawie (wiele czasopism wprowadza obecnie zapory przeciw AI). Ostatnio studenci donieśli mi, że niektórzy wykładowcy zamiast źródeł wysłali im do nauki streszczenie z AI zamiast ustalonych w karcie przedmiotu źródeł fachowych. Wszystko to może podminować autorytet zawodowy całej branży, bo wiadomości o takich praktykach rozchodzą się błyskawicznie. Jest o czym myśleć. Droga na skróty zazwyczaj jest pułapką, ale warto rozważyć jak ulepszyć naszą pracę.
Komentarze
Prześlij komentarz