Problem programu SAFE
W polskiej polityce i mediach w lutym 2026 roku trwa dyskusja na temat programu SAFE i jego wpływu na pozyskiwanie zdolności obronnych przez Polskę. W tej sprawie również się wypowiadałem jeszcze późnym latem i jesienią 2025 roku. Analizę na ten temat można przeczytać tutaj. To ona jest dla mnie punktem wyjścia.
W dn. 13 września 2025 roku pisałem tu o ryzykach, związanych z programem SAFE.
Oto fragment: Polska uzyskała ponad 43 mld euro z tej kwoty, ale [rząd] nie poinformował jakie są priorytety i plany wydatkowania tej kwoty. Środki mają być wydane na inwestycje w siedmiu głównych obszarach zdolności obronnych. Jakie są ryzyka dla tego projektu? Ogólnie rzecz biorąc, jest ich kilka: 1) brak ekosystemu innowacji militarnych w Polsce utrudnia planowanie rozwoju inwestycji; 2) brak mocnych powiązań polskiego przemysłu z innymi spółkami w Europie; 3) konieczność polonizacji pozyskanych systemów sprzętu wojskowego; 4) płytka kultura strategiczna - różne partie widzą inaczej priorytety państwa, brak konsensu i niechęć do ekspertów od lat rzutuje na słabość polskich strategii bezpieczeństwa i rozwoju; 5) ryzyko, że środki zostaną wydane u sąsiadów, a nie w polskim przemyśle.
Mamy połowę lutego 2026. Co się zmieniło? W odpowiedzi na liczne krytyki (w tym takie jak moja powyżej) rząd postanowił (1) zlecić przygotowanie listy projektów polskiej generalicji, (2) zastrzegł przyznanie 80% inwestycji podmiotom polskim i (3) powiązał rozwój obronności również z potrzebami MSWiA i Ministerstwa Infrastruktury, co zwiększa możliwość absorpcji środków do 2030 roku. Ponadto, (4) tempo wydatkowania środków na inwestycje obronne w krajowym przemyśle w 2024 i 2025 roku (zainteresowani niech sięgną po DziennikZbrojny lub Nową Technikę Wojskową i zestawienia red. Dmitruka) skłoniło mnie do uznania poglądu, że jednak nie musimy obawiać się najazdu francuskich i niemieckich koncernów. Poprzedni pogląd uzasadniony, gdyż przez lata w polskim przemyśle pozostawało jedynie 10-20% wydanych przez MON pieniędzy. Gdy jednak kwota ta zbliża się do połowy, tedy można być większym optymistą.
W minionym tygodniu komentowałem te kwestie m. in. w Radio Opole, w studio Polsatu (tutaj), w TVP oraz w wywiadzie dla redakcji NaTemat (tutaj).
Poniżej, zdjęcie autora ze studia Polsat News:

Komentarze
Prześlij komentarz