Rok 2018 w skrócie

Na koniec 2018 roku krótkie podsumowanie zdarzeń i projektów, które prowadziłem. To był ważny rok, nie tylko ze względu na zmianę pracy, ale też ze względu na możliwość specjalizacji w problematyce, którą od kilku lat się zajmuję (relacje między bezpieczeństwem a rozwojem). 

Krótkie spojrzenie w przeszłość. Przez kilka wcześniejszych lat prowadziłem około 30 kursów na 7 kierunkach studiów i jeszcze zajmowałem się badaniami własnymi, projektami naukowymi, grantami i szkoleniami, co spowodowało ogromne rozproszenie pracy i konieczność tworzenia efektywnych systemów zarządzania wiedzą. Udało się. Niemniej, chcę zwrócić uwagę na kwestię efektywności. 

Jest to kłopot systemowy, że polskie uczelnie nie są zainteresowane rozwojem naukowym (!) i decydenci akademiccy zwykli przydzielać dydaktykę "po znajomości" (im więcej "odwalonych" nadgodzin, tym większe wypłaty w wakacje) koleżankom i kolegom, a nie według kompetencji, dorobku, programu badań, planów rozwoju, czy... czegokolwiek mierzalnego. W efekcie naukowcy zamiast publikować w obcych językach, tworzyć międzynarodowe sieci naukowe, budować bazy wiedzy - co semestr uczą się nowych kursów spoza swojej specjalizacji (które są im potem odbierane itd.). Nauka zostaje zredukowana do nauczycielstwa. W efekcie naukowcy stają się coraz słabsi, bo nie są w stanie być na bieżąco z badaniami w kraju i za granicą (setki-tysiące tekstów rocznie). Efekt finalny jest dość niszczycielski - i obserwujemy go w Google Scholar / Web of Science w pełnej krasie - nikły dorobek międzynarodowy polskich nauk społecznych, wynikający z kilku dekad zapóźnienia w teorii, metodologii i trendach badawczych na świecie. Myślę, że obecna reforma nauki polskiej wprowadzająca ewaluację (po prostu!) na wzór usieciowionych uczelni zachodnich przyczyni się do zmian w tym zakresie, aczkolwiek przed nami długa droga, gdyż wielu wciąż jeszcze nie rozumie o co chodzi (co zwykle wynika właśnie z nieznajomości nauki światowej, sposobów ogłaszania wyników badań, komunikacji, publikowania, budowania nowoczesnych szkół i teorii). Oczywiście do modelu norweskiego, czy brytyjskiego systemu pracy naukowej zostały nam jeszcze z dwa pokolenia, ale ważne, że coś się dzieje.

Praca w jednostce specjalistycznej, prowadzącej w sposób zintegrowany tematyczne studia i badania, tematyczną dydaktykę, praktykę, projekty i wydarzenia - była moim celem i cel ów udało się osiągnąć. Dydaktyka i badania wreszcie są bliżej siebie i tworzą pewną synergię, co znacząco poprawia efektywność i systematyczność pracy. Pierwszą połowę roku zajęła mi rozległa kwerenda do książki nt. bezpieczeństwa ekonomicznego Polski w systemie międzynarodowym. Zajmowałem się więc i najnowszymi ustaleniami w dziedzinie security studies (dyskurs międzynarodowy po 1989 w globalnych czasopismach - nieobecny w polskiej nauce dotąd - sic!, teoria bezpieczeństwa ontologicznego, rozwój studiów strategicznych), jak i rozwijanymi wcześniej studiami nad peryferyjnością Europy Wschodniej. Z obu tych wątków ukazało się łącznie w tym roku około dziesięć dłuższych tekstów (głównie w czasopismach: Cywilizacja i Polityka, Polityka i Bezpieczeństwo, Rocznik Bezpieczeństwa Międzynarodowego, Doctrina, Studia Politologiczne, inne). Powstał też zarys monografii, która zostanie wydana w 2019 roku, po opublikowaniu przez MNiSW listy wydawnictw naukowych. Oprócz tego napisałem siedem recenzji ważnych dla rynku naukowego publikacji z dziedziny bezpieczeństwa narodowego. Również i one ukazały się na łamach czasopism (Sprawy Międzynarodowe, Athenaeum, Polityka i Bezpieczeństwo, Studia Polityczne PAN, Rocznik Bezpieczeństwa Międzynarodowego i in.). Sporą pomocą było dla mnie czerwcowe stypendium bawarskiej kancelarii państwowej w Polskiej Misji Historycznej przy Uniwersytecie w Wurzburgu. 

Druga połowa roku to poprawki, kolejne źródła, opracowanie merytoryczne nowych kursów dydaktyki, przygotowanie źródeł i szkiców publikacji zagranicznych, które będą już projektami do realizacji na lata 2019-2020. Ponadto przygotowałem grant pod roboczym tytułem "Charakterystyka polskiego pola nauk o bezpieczeństwie", który uwzględnia polskie i zagraniczne doświadczenia w zakresie security studies w procesie budowania nowoczesnych szkół w nauce. Zamierzam wykorzystać swoje kilkuletnie studia nad szkołami nauk społecznych do stworzenia polskiego modelu rozwoju security studies. Pewną inspiracją są dla mnie skandynawskie "studia nad pokojem" (peace research), uznane na całym świecie badania społeczne wiążące: ważne tematy, mocną teorię, wysokiej jakości warsztat pracy i aplikowalność w praktyce (procesy pokojowe, negocjacje międzynarodowe, tworzenie instytucji i struktur pomocy rozwojowej). Uważam, że powstanie "polskiej szkoły studiów nad bezpieczeństwem" - w środku kontynentu, gdzie pełno jest historii, uprzedzeń, konfliktów, niedopowiedzeń, transformacji, zmian instytucji i zaszłości historycznych - jest możliwe i potrzebne. I to jest zadanie na 2019 rok i kolejne lata.

Komentarze